Ostatnie dni nie rozpieszczają: 34 stopnie na dworzu, nie da rady w dzień malować :(( Staram się malować w nocy , jednakże światło dzienne jest mi bardzo potrzebne.

Last days aren’t very „painting friendly”; 34 Celsius outside, can’t paint during the day :(( I’m trying to paint at night, however, the daylight is necessary for my eyes.

 

PS. Maluję już powoli modele Siedmiogrodu do podjazu, także bądzcie czujni! :D nie mogę osobiście się doczekać chłopskich partyzantów!

PS. I’m painting now Transylvanian skirmish set, so be vigilant! :D personally I can not wait for peasant partisans!

 

1.08.1944- WARSAW UPRISING! PAMIĘTAMY! WE REMEMBER!